Grupa naTemat

Sędziowie i „sędziowie”

Sytuacja jest zabawna, ale nie beznadziejna. W uzupełnieniu normalnych, już od dawna ciężko pracujących sędziów Trybunału Konstytucyjnego, mamy cztery specjalne kategorie sędziów i „sędziów".

Mamy: (1) 3 sędziów wybranych prawidłowo, ale niezaprzysiężonych przez Andrzeja Dudę, (2) 2 „sędziów” wybranych nieprawidłowo i niezaprzysiężonych, (3) 4 „sędziów” wybranych nieprawidłowo acz zaprzysiężonych, (4) jedną „sędzię” wybraną nieprawidłowo i jeszcze niezaprzysiężoną (ale z perspektywa szybkiego zaprzysiężenia).

Dla rozjaśnienia obrazu możemy odpuścić kategorię (2), jako bez żadnej nadziei, i ewentualnie kategorię (4), bo to tylko jedna osoba, na dodatek jeszcze niezaprzysiężona. Kategoria (1) – tu sprawa całkowicie w rękach Andrzeja Dudy. Najciekawsza jest oczywiście kategoria (2). Jak donosi prasa, czwórka „sędziów” wybranych na lewo, ale natychmiast zaprzysiężonych w Pałacu Prezydenckim, już z samego rana tuż po zaprzysiężeniu zgłosiła się do pracy w TK.

Kamery zakładowe zarejestrowały następującą scenę:

Do korytarza na parterze pałacyku na Alei Szucha wchodzi czterech mężczyzn, w ciemnych garniturach i pod krawatami, choć zdradzających wyraźne oznaki niewyspania i wzburzenia: nieogoleni, zmęczeni:

Strażnik: Panowie w sprawie?
Mężczyźni (chórem): Proszę nas dopuścić do Prezesa.
Strażnik: Pan Prezes zajęty. Można się z nim umówić telefonicznie. Ale w jakiej sprawie?
Mężczyźni: Jesteśmy nowymi sędziami i przyszliśmy do pracy.
Strażnik: Panowie, bez jaj z samego rana... Ale zaraz, czy panowie przypadkiem… [coś mu świta w głowie, chwyta słuchawkę i mówi przyciszonym głosem: „Panie Prezesie, przyszli… Dobrze, już wpuszczam. Trzeba dać identyfikatory? Dobrze, już..] Panowie, pierwsze piętro, po prawej stronie.
Po czym długo, nieufnie patrzy za nimi, aż zniknęli za załomem korytarza, prowadzącego do windy.

*
Czwórka „sędziów”, „wybranych” przez PiS, została przyjęta do pracy, ale jak oświadczył dziś Prezes Rzepliński, nie będzie brała udziału w orzekaniu. To może powodować frustrację, wzniecać agresję…

Mam dla czwórki sugestię. Dosłownie pięćdziesiąt metrów od budynku TK, na Litewskiej, tuż przy teatrze Syrena, jest bardzo miła i niedroga kawiarenka. Tam powinni zacząć obradować, we czwórkę. Swoje wyroki mogą ogłaszać w Internecie, np. w portalu wPolityce.

A kto będzie im składał wnioski? Jak to kto, choćby ja. Na początek proszę o uznanie niezgodności prawa grawitacji z Konstytucją RP, albo jakąkolwiek inną.
ZOBACZ TAKŻE:
Skomentuj